sobota, 2 lutego 2013

Serum wygładzająco-regenerujące do końcówek.

Ostatnio jestem dość przewrażliwiona na punkcie moich włosów. W zasadzie zawsze jestem ale tym razem jest gorzej. Obecnie mam dość długie włosy, za łopatki. Nigdy w życiu takich nie miałam. Zawsze były krótkie lub półdługie. Włosy zapuszczam głownie dla męża. Długie włosy są ładne, ale żeby takie mieć trzeba o nie dbać bardziej niż o krótkie. I tu pojawia się problem, bo ja nie lubię dużo z włosami robić. Genetycznie moje włosy są mocne i bardzo grube, mam tak po mamie. Niestety im ja się robię starsza, to one się robią bardziej sianowate. Kompletnie nie wiem czym to jest spowodowane. W pewnym momencie zaczęłam je farbować farbą zmywalną a nie trwałą, jak robiłam to dotychczas. Następnie je podcięłam i przestałam w ogóle farbować. Włosy dalej robiły swoje. I tak któregoś razu robiąc zakupy w Carrefour, na dziale kosmetycznym natknęłam się na kosmetyk Joanny: Serum wygładzająco-regenerujące do końcówek (do włosów suchych i zniszczonych). Kosmetyk można nakładać na włosy wilgotne jak i suche, oraz na cała długość jak ma się taką potrzebę. Po raz pierwszy od bardzo dawna nie mam siana na głowie, a włosy nie są sztywne tylko mięciutkie i lekkie. Zapach jest miodowo-mleczny, co mi odpowiada. Kosmetyk nie obciąża włosów i jest tani. Zapłaciłam nie całe 7 zł. Minus jest taki, że nie zawsze można go spotkać. Dlatego tym razem zaopatrzyłam się w 6 takich tubek. Gorąco go polecam. :)


1 komentarz:

  1. Ja też lubię wsie i małe miasteczka. Jednak wielkomiejskie życie to chyba nie moja bajka, chociaż kiedyś myślałam inaczej. Do Paryża się nie zniechęcaj, bo tak na prawdę każdego ujmuje coś innego. Ze mną było tak, ale dla Ciebie może być całkowicie przeciwnie.
    Serum chętnie bym wypróbowała, gdyby mi wreszcie przestały wypadać włosy:(

    OdpowiedzUsuń