sobota, 16 marca 2013

Problem z butami ciąg dalszy.

No i jak tu polubić zakupy obuwnicze? Byłam chyba w każdym sklepie z butami i nic. Jak mi się wizualnie podobają, tak na mojej nodze już nie, lub są nie wygodne. Stanęło na tym, iż kupię tenisóweczki i zwykłe czarne czółenka. No ależ.... Kurcze znowu jest coś nie tak z tymi butami. 40-tka za duża, 39 za małe. Szlak mnie powoli trafia. Kupić jakieś muszę, bo moje jedyne buty to te zimowe. Zeszłoroczne wiosenno-jesienne już swoje lata przeżyły (3-4 lata) i na prawdę wstyd w nich się ludziom pokazywać. W efekcie na poprawę humoru kupiłam torebkę w CCC oraz dwie książki w Matrasie Lidkę Katarzyny Michalak, oraz drugą część Millennium. Idę czytać Lidkę.




 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz