czwartek, 18 kwietnia 2013

"Paryż mój słodki"

Tak, dziś o kolejnej książce. "Paryż mój słodki". Pozycja doskonale nadaje się na wiosenne dni. Przez ostatnie trzy, z radością siadałam na ławeczce u mnie na podwórzu i wczytywałam się w słodkie, czasem niemal przesłodzone strony. Książka jest o najlepszych deserach Paryża, ale także Nowego Jorku. Z racji mojej diety książkę dawkowałam sobie stopniowo, gdyż podczas czytania ma się nieodpartą ochotę na różne słodkości i spore ilości węglowodanów. ;) Chrupiące i za razem ciągnące się makaroniki, ociekające masłem croissanty, najwspanialsze bagietki oraz rozpływająca się w ustach, aksamitna czekolada. ^^ Gorąco polecam dla wszystkich łasuchów!


No a teraz zabieram się za "Janusowy kamień". :)

1 komentarz: