wtorek, 24 września 2013

Choroba no!


Tak przeziębiłam się. Muszę zacząć coś brać chyba na wzmocnienie organizmu, bo to już drugi raz w tym miesiącu. Ktoś mi kiedyś powiedział, że najłatwiej jest się zarazić od dziecka. To by się zgadzało, bo wtedy jak i teraz byłam u Majki. No ale trudno. Do weekendu muszę wyzdrowieć. Na zdjęciu po wyżej oprócz leków jest herbatka imbirowo-miodowo-cytrynowa. Powinna mnie na nogi postawić.

Pozdrawiam. :)

5 komentarzy:

  1. powrotu do zdrówka, głowa do góry :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też planuję sobie taką przyrządzić :) Niestety miodziku nie wzięłam od rodziców :( A po cytrynkę muszę zapylać do sklepu...Ciężkie to życie przeziębionych ludzi :) Zdrowiejmy!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Taką herbatkę możesz zacząć pić codziennie, wtedy na pewno wzrośnie odporność. Imbir podobno podnosi jej poziom, zjadam go w postaci surowych plasterków. Pomaga w infekcjach bakteryjnych gardła, ale ma bardzo ostry smak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się nad kandyzowanym imbirem. Podobno o wiele lepiej smakuje a działanie chyba takie samo.

      Usuń
  4. Kandyzowanego nigdy nie próbowałam, ale smakuje mi ten dodawany do sushi.

    OdpowiedzUsuń