środa, 23 października 2013

Małe zakupy.

Wczoraj pojechałam na małe zakupy. Głównie po dodatki do sukienki. Chciałam to załatwić szybko i sprawnie, a wyszło jak zwykle. W tę sobotę mamy wesele w rodzinie.  Wymyśliłam że do ciemno-szarej sukienki w jasne kwiaty założę fioletowe dodatki. Głównie dlatego, iż w tym kolorze mam torebkę. O ile kupienie lakieru i odpowiedniej gumki do włosów było łatwe, to znalezienie kolczyków okazało się nie lada wyczynem. Byłam w dwóch centrach handlowych, obeszłam wszystkie możliwe sklepy gdzie takie akcesoria mogą być. Duże znaczenie miała też cena. Kolczyków za 45 zł bym nie kupiła. Miałam przeznaczone na to maksymalnie 22 zł. I tak gdy miałam już zrezygnować, w głowie zaczęłam zastanawiać się nad innym kolorem dodatków, to w moje łapki wpadły kolczyki. Może nie są długie i wiszące jak planowałam, ale dość duże, by rzucać się w oczy. Cena była powyżej moich oczekiwań, kosztowały jedynie 10 zł. :)


marcimokiem.blogspot.com 


Niestety dziś jak założyłam całość, łącznie z sukienką poczułam się po prostu brzydka. Jeśli mój humor się nie poprawi, to pójdę w czarnych spodniach, bluzce i marynarce. A co?!

7 komentarzy:

  1. Szkoda, że nie dałaś tu zdjęcia całej kreacji - szary z fioletowym powinien się dobrze komponować... Nie idź tak na czarno - postaw na kolory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba mieć te kolory. A ich nawet w sklepach nie ma. Wszędzie ciemne sukienki.

      Usuń
    2. Rozumiem, po prostu kiedy człowiek idzie na zakupy po coś konkretnego,to zwykle wraca z niczym... W tym roku też zdenerwowałam się z tego powodu, i zaczęłam rozglądać się za nimi przy okazji w Ciuchlandach. I wiesz, udało mi się już kupić dwie wizytowe sukienki w idealnym stanie, jedna ciemnoszara z Kappahl, a druga czerwone wino+złoto jakiejś francuskiej firmy. Ceny jakieś śmieszne 9 zł i 5 zł. Ale na wiosnę komunię będę miała w czym obskoczyć.

      Usuń
    3. Jeszcze kroje sukienek. Jeśli w biuście jest dobra to w biodrach za mała. A jeśli w biodrach dobra to w biuście za duża. Tak jest bez względu czy jestem chudsza czy grubsza. Kiedyś po prostu kupowałam sukienki z gorsetem.

      Usuń
  2. Kochana widziałam Cię w tej sukience i wyglądasz zjawiskowo!!! <3 Jakbym była o te 1400km bliżej to bym wyrzuciła Ci te spodnie za okno :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z reguły nie przepadam za fioletem, ale nieraz zawieszę się na czymś w tym kolorze.Z szarym jednak wyobrażam sobie, ze fajnie się komponuje. Torebkę byś jeszcze pokazała.

    OdpowiedzUsuń