poniedziałek, 21 października 2013

Weekendowo.

Ten weekend był imprezowo-spokojny. W sobotę mój dziadek robił imprezę imieninową. Bardzo się ze spotkania z rodzinką ucieszyłam, bo dawno ich nie widziałam. Teraz jak mieszkam poza Warszawą, nie mam za bardzo kiedy ich wszystkich widywać. Niedziela za to była łóżkowa. Czyli filmy, książka, kawka. Jedynie odwiedziny chrześnicy mnie trochę ożywiły, ale na krótko. :) A jak Wam minął weekend?

Mój stary pies musiał być na chwilę przywiązany do drzewa w czasie spaceru. Z małżonkiem wymienialiśmy żarówkę w samochodzie. Guzik - pies, w tym czasie powściekał się trochę na patykach. ;)




2 komentarze:

  1. U mnie niedziela bardzo podobna :D I miałam też okazję pograć z chrześniakiem online ;) Miłego tygodnia. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie weekend zakupowo-spacerowy. Z okazji Wszystkich Świętych wyjeżdżamy w rodzinne, dalekie strony i sobotnie popołudnie poświęciliśmy na zakup prezentów dla dawno nie widzianych dzieciaków z rodziny i różnych solenizantów. Zawsze się przy tym umorduję się psychicznie i fizycznie. Niedziela - pogoda "wiosenna" więc również wyprowadziłam się na spacer :)

    OdpowiedzUsuń