środa, 6 listopada 2013

Plan na listopad.

Plan na listopad jest prosty i mniej wymagający. Inspirację zaczerpnęłam z nowego numeru Women's Health. Piszą, że czasem nie trzeba wiele i wystarczy ćwiczyć 15 minut dziennie. W gazecie jest wiele rożnych ćwiczeń, więc myślę, że spróbuje wszystkich po trochu. Tym razem by się nie przeforsować. Jest też świetny artykuł z ćwiczeniami Na pewno i na długo 2,5,10+ kg w dół. Nie będę się na ten temat rozpisywać za bardzo, bo zachęcam kupienie tego pisma. Kosztuje 8 zł, ale to kwartalnik, więc wychodzi tanio, a pismo jest na prawdę świetnie przygotowane. Z każdym numerem ta gazeta co raz bardziej mnie zadziwia. :) W związku z moim zapaleniem gardła plan zaczynam wprowadzać w życie od poniedziałku dopiero.

Zastanawiam się z mężem czy nie kupić sobie roweru stacjonarnego. Wiem, że to nie zastąpi normalnego, gdzie jedzie się polami, łąkami i lasami. Ale umówmy się, chyba tylko hardcorowi ludzie jeżdżą na rowerze w zimę. A biorąc pod uwagę moją tendencję do przeziębień, to odpada jazda nawet jesienią. Możecie mi polecieć jakiś dobry rowerek? Najlepiej żeby się składał i po użytku można go było schować do szafy lub pod łóżko. :D

Pozdrawiam.

stylowi.pl

6 komentarzy:

  1. Myślę, że jeśli będziesz próbowała różnych ćwiczeń to szybko się nie znudzisz. W dodatku świetna motywacja na tym obrazku! Dasz radę! :) Ach i ja nie polecę Ci rowerku stacjonarnego, bo ja w tym roku jestem tym hardkorem, który jeździ do pracy na rowerze :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pres, ale pogoda u Ciebie a w Polsce. Jest różnica. :p Tu na pewno byś na rowerze nie jechała.

      Usuń
  2. A ja bym Ci poleciła orbitrek :) Te dobrych firm są drogie, ale można też znaleźć tańsze na allegro. Ja mam taki i wydaje mi się, że jest lepszy od rowerka - angażuje więcej mięśni :) Tutaj pisałam o nim: http://www.pipilotka.pl/zalety-cwiczen-na-orbitreku/ .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ćwiczyłam na nim i za bardzo kolana obciąża.

      Usuń
  3. Podziwiam ludzi, którzy potrafią się zmotywować do ćwiczenia w we własnych czterech ścianach. Wszystkie przyrządy jakie zakupiliśmy z moim M. leżą i się kurzą. A że teraz przychodzę z pracy i ciemno, więc rower też poszedł w odstawkę. Dobrze jest wpaść do kogoś zmotywowanego (w tym wypadku do Ciebie) i pomyśleć "też muszę coś ze sobą zrobić w tym ciemnym, zimnym listopadzie" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja takim pozytywnym komentarzem jestem jeszcze bardziej zmotywowana. :) Może warto odkurzyć stare przyrządy i je użyć. :)

      Usuń