niedziela, 3 listopada 2013

Trzeci raz w październiku.

Znowu chora. Nienawidzę chorować, głównie dlatego, że jestem przyziemiona do łóżka. Oczywiście do puki nie trzeba zrobić obiadu lub innego posiłku, czy posprzątać. Coś w tym jest, że jak kobiety chorują, to nie rezygnują ze swoich obowiązków. A jak facet choruje, to się zachowuje gorzej niż dziecko. Też bym tak chciała. Chciałabym... Raz w miesiącu dostać śniadanie do łóżka. Hmmmm... Ciekawe jak to jest? Nigdy go jeszcze nie dostałam. Z drugiej strony sama jestem sobie winna. Jeśli miałabym dostać śniadanie do łóżka od Tomka, to prawdopodobnie byłaby to kromka chleba z samą wędliną, do tego gorzka herbata... To już wolę zwlec się z wyra i zrobić sobie posiłek sama. Na przykład omlet, z odrobiną sera i warzywami, do tego kawa lub kakao. Ale super by było dostać croissanta z powidłami i kawę z mlekiem w kubku, podane na srebrnej tacy. Mmmmm... A jakie jest Wasze wymarzone śniadanie do łóżka? :) No i macie jakiś pomysł na zapełnienie czasu podczas choroby? Gdybym mogła to bym pobiega do księgarni po nową książkę Dana Browna Inferno. ^______^

empik.com

7 komentarzy:

  1. Lepiej nauczyć męża przygotowywać dobre jedzonko. Ja też zawsze wolałam zrobić coś sama niż kogoś o to poprosić, ale obecnie jestem w tak głupim okresie ciąży, że nie jestem w stanie nawet otworzyć lodówki - bo zaraz wymiotuję. Z resztą gotowanie też odpada z tego samego powodu. Wszystko musi mi mąż robić i tak już drugi miesiąc to trwa :P Momentami ma mnie cholernie dość, ale obydwoje siedzimy w tym bagnie, więc myślę, że to sprawiedliwe, że ja czuję się okropnie a on mi trochę stara się to uprzyjemnić. Więc doczekasz się, doczekasz śniadań do łóżka :D - bo jak wstaniesz z łóżka z pustym żołądkiem też można zwymiotować :P Ahh takie historie ;)
    Co można robić jak jest się chorym? A to zależy jak się czujesz ;) Jak nie boli głowa i nie ma wysokiej gorączki to tv albo książki ;) ja preferuje spanie :P ile wlezie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile będę mieć dzieci.. Jak na razie badania nic dobrego nie wskazują i mam duży problem z zajściem.

      Usuń
  2. Oj trafne spostrzeżenie o kobiecym chorowaniu... Chociaż myślę, że same jesteśmy temu winne. Niby nie możemy wytrzymać jak gary leżą w zlewie. Idziemy je sprzątnąć, a mężczyzna wtedy myśli, że nic nam nie jest, bo gdyby on był chory to tego by nie zrobił. Zajęcie na czas choroby? Oglądanie prostych filmów wymaga chyba najmniej wysiłku - najlepiej komedii, śmiesznych.

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i tego śniadanka do łóżka :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mogłam chorować w dzieciństwie, kiedy mama się mną cudnie opiekowała i były to takie trochę dodatkowe wakacje. Teraz człowiek się męczy, a i tak musi sprzątnąć, ugotować itd.
    P.S. Proponuję usunąć weryfikację obrazkowa do komentarzy, będzie łatwiej pisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak. Chorowanie w dzieciństwie było spoko. A teraz to nuda i strata czasu.

      Teraz z komentarzami powinno być łatwiej. :)

      Usuń