poniedziałek, 2 grudnia 2013

Nieudana niespodzianka.

W sobotę robiliśmy imprezę-niespodziankę dla mojej babci. Ja zrobiłam tort, brat kupił szampana, mama kwiaty a ciotka prezent. Każdy miał coś ze sobą przynieść. 

Torty robię tylko okazjonalnie, więc nawet na amatora się nie nadaje. Jednak gotowanie, czy pieczenia bardzo mnie uspakaja i twórczo rozwija. W pamięci utkwił mi tort makowy mojej mamy. Nie miałam tylko dokładnego przepisu, gdyż mama go gdzieś zgubiła. Biszkopt piekłam ze strony Małej Cukierenki. Jak to ja, miałam z tym małe problemy. Biszkopt nie wyrósł tak jak powinien i wystarczył na dwa blaty a nie trzy. Szybko sobie z tym dałam radę, bo dopiekła trzeci blat. Jednakże żelatyna w masie śmietankowej mnie przerażała i zrobiłam według własnego uznania. Śmietankę 30% ubiłam z dwoma fixami do śmietany, a potem w lodówce cały tort dobrze zmroziłam.

Przyjechaliśmy całą familią pod blok babci i jubilatka udawała wielce zaskoczoną. Tak... Udawała. Z mojej babci słaba aktorka jest i się wszystkiego domyśliłam. Parę dni wcześniej rozmawiałam z nią i chciała wszystkich do siebie zaprosić. Musiałam coś na ściemniać, że nie możemy, bo przecież niespodziankę planujemy od miesiąca. Ciocia przyjechała do niej dzień wcześniej i jak zobaczyła smutną babcię, to wszystko jej powiedziała. Niestety. Babcia jest taką osobą, że wszystko o wszystkich musi wiedzieć. Nie da się jej zrobić niespodzianki. Ale impreza i tak się bardzo udała. Babcia była szczęśliwa, że wszystkie córki, wnuki i prawnuki ma przy sobie w swoje 17-te urodziny. ;) Tak swoją drogą, do dziś nie wiem co to za prezent babcia dostała od cioci.

U dołu tort babci. :) Trochę poobijany w czasie transportu. ;)
Pozdrawiam.

marcimokiem.blogspot.com

4 komentarze:

  1. Przepraszam, że się śmieję, ale moje torty wyglądają identycznie :D A i tak uwielbiam je robić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wygląda źle :p Rodzinka nie chciała mi uwierzyć, że go sama zrobiłam. Ale, że został poobijany przeze mnie to już tak. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł z tą 17-stką, chyba Twoja babcia jest wesołą kobitką :) Nawet nie wiem, czy lubisz TAGi, mam tylko nadzieję, że spodoba Ci się ten, który zobaczysz u mnie, bo również zostałaś otagowana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuje się taka OTAGOWANA! ;) Nie, no spoko. Tylko nie wiem co to dokładnie oznacza ^^

      Usuń