czwartek, 20 lutego 2014

2 USG.

Wczoraj byłam na drugim USG. Wreszcie zobaczyłam rączki i nóżki, główkę oraz nosek. Dziecko ponoć jest bardzo ruchliwe i ma długie nogi. Ciekawe po kim? Ma 12 cm i wygląda na zdrowe. Po raz pierwszy słyszałam bicie serduszka. Przez całą wizytę miałam łzy w oczach. To dopiero 11 tydzień ciąży a ja już bym chciała by było po, by było już na świecie. Jestem strasznie niecierpliwa. Na razie nic dla malucha nie kupujemy. Nie ma po co się tak spieszyć. Z resztą do naszej listy doszło również nowe łóżko dla nas, łącznie z większą pościelą i poszwami.
Z racji przeziębienia (jak pisałam wcześniej), dostałam zwolnienie na dwa tygodnie. Nie jest źle, ale tak mnie strasznie nosi. Nie mogę się soboty doczekać. Jedziemy do moich dziadków. Moja babcia oczywiście już dramatyzuje "Po co w pracy mówiłaś o ciąży". Według niej powinnam powiedzieć dopiero wtedy jak ze mną umowę przedłużą. Ale uważam, że to z mojej strony byłoby nie far. Umowa kończy się mi 1 kwietnia, czyli już będzie po mnie widać ciążę. Ludzie głupi nie są. Wolałam zachować się w porządku, jak profesjonalista i odpowiednio wcześniej powiadomić pracodawcę o swoim stanie. Może oni potem nie postąpią ze mną okey, ale ja będę mieć przynajmniej czyste sumienie i będę spokojniejsza. W końcu spokój w ciąży jest najważniejszy. Moja babcia uwielbia dawać różne rady, ale ni jak one się mają do naszej rzeczywistości. I zaczyna mnie to denerwować. Dlatego to też jest minus sobotniego wypadu i bardzo zniechęca. Chociaż mam nadzieję, że córeczka brata trochę odwróci wszystkich uwagę od mojej osoby. Mała ma 2,5 roku i jest bardzo żywotnym dzieckiem. Moją nadzieją na sobotę są zakupy, których pewnie nie pochwali babcia. Cóż... Powiem jej "Tak kupiłam nową torebkę i dwie pary butów. W końcu mnie na to stać!".
A to moje maleństwo. :)

10 komentarzy:

  1. To wzruszające... Też trzymam na pamiątkę takie zdjęcia moich dzieciaków :) A co do umowy dostałaś próbny czy określony? Ja tam nie komentuję, postąpiłaś jak uważałaś za słuszne i tego się trzymajmy. I nie ważne jak postąpiłby kto inny na Twoim miejscu. Zresztą, umowa, która miałaby być rozwiązana po trzecim miesiącu ciąży jest przedłużana do dnia porodu, chyba, że na zastępstwo Cię zatrudnili. Będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wychodzi na to, że muszą ze mną umowę przedłużyć. :)

      Usuń
  2. Sama dobrze wiem jak kombinowanie w pracy w ciąży szkodzi :/
    Czasem to najchętniej olałabym te wszystkie urlopy macierzyńskie, rodzicielskie żeby mieć tylko spokój od Urzędu Skarbowego i Zusu. Ja też zakładałam własną firmę nie wiedząc, że jestem w ciąży i niestety ale jak się o tym dowiedzą to dobiorą mi się do dupy, a i tak trochę na początku źle wybrałam rodzaj firmy i ciągle boję się czy urząd skarbowy do mnie nie wpadnie :/ A wszystko załatwiałam w urzedach - nie przez internet, żeby się nigdzie nie walnąć a i tak, źle mi w urzędzie powiedzieli :/ niby to taka głupota, ale wiadomo, że w Polsce łatwiej pójść do więzienia za kradzież lizaka niż za morderstwo, a to, że w urzedzie źle mi doradzili w niczym mi nie pomoże, bo przecież znajomość prawa jest moim obowiązkiem. Biuro rachunkowe trochę mi pomogło i niby to wszystko jest już wyprostowane, ale kto ich tam wie...

    Butów nie kupuj :P W ciąży stopy niestety mogą się powiększyć nawet o 1 - 2 rozmiary i ... takie już zostaną. Żeby Ci szkoda nie było ;) Co do torebki na początku ciąży kupiłam sobie śliczną torebkę i ... potem nie mogłam znieść jej zapachu i nadal jest schowana głęboko w szafie :P Czekam aż mi przejdzie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz tak patrzę i mi się coś nie zgadza. Maleństwo nie może mieć 12 cm no chyba że łącznie z macicą.
      Myślałam, że teraz je kupię to je rozchodzę na tyle, że na zaawansowaną ciążę będą jak znalazł. ^^

      Usuń
    2. oj się tam doszukujesz :P ja w ogóle nie zwaracam uwagę na to co lekarz liczy tylko się pytam czy wszystko w porządku i już ;P
      ostatnio mój mąż ubzdurał sobie, że dziecko nam za dużo waży. I za nic nie mogłam mu przemówić do rozsądku, że na usg waga jest tylko orientacyjna i tak na prawdę może się różnić nawet 0,5 kg od wagi rzeczywistej i wiesz że mnie prawie już na dietę przestawiać chciał... ? :P

      Usuń
    3. Faceci są... Ehhhh... Niech samo zachodzą w ciążę. Mój koniecznie trzyma ciepłotę w domu, oraz nakrywa mnie od stóp po głowę, bym się nie zaziębiła. A mi teraz wieczorami jest tak duszno i gorąco.

      Usuń
  3. Ale śliczności. Podobne do Ciebie:) Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak sądzę. Uderzające wręcz podobieństwo ;) :D Lepiej do mnie niż do tatusia :P

      Usuń