piątek, 14 lutego 2014

Posiłek do pracy.

Od jakiegoś czasu mam problemy z posiłkami do pracy. Kanapki mi już zbrzydły. Mój żołądek robił się po nich wydęty jeśli można to tak nazwać. Z początku w pracy nie było mikrofali, ale po jakimś czasie ją nam dali. Tak więc w tamtym tygodniu moje posiłki do pracy wyglądały tak jak po niżej:


Wieczorem usmażyłam sobie pierś z kurczaka/indyka w przyprawie 5 smaków, potem dodałam warzywa i wszystko razem poddusiłam. Makaron ryżowy zalałam wrzątkiem i poczekałam aż zmięknie. Na koniec wszystko razem wymieszałam.
Niestety po tygodniu kurczak mi się znudził i wróciłam do kanapek. Tym razem z chleba razowego i bez warzyw. W moim stanie przechodzą tylko i wyłącznie sezonowe warzywa. Inaczej wszystko zwracam.
Dziś jestem na chorobowym. Dopadło mnie przeziębienie i solidnie rozłożyło mnie na łopatki. Tak więc może popatrzę co mogę naszykować sobie do pracy na przyszły tydzień. A może Wy macie jakieś pomysły? :)

Pozdrawiam.

6 komentarzy:

  1. Na szczęście nie muszę wymyślać niczego skomplikowanego, bo w pracy możemy tanio kupić obiady. Dzisiaj za 9 zł połówka dorsza i surówka, ale kiedy mam obiad w domu to na stołówce biorę zupę za ok. 2 zł :) Na drugie śniadanie zwykle zabieram jogurt naturalny i jakieś płatki oraz owoc. Mam farta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam kasze gryczaną. Z warzywami jak i z mięsem. A także soczewicę. Jem notorycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasza gryczana jest ekstra. Ja mam bardziej problem z dodatkami. Surowe warzywa odpadają.

      Usuń
  3. Może naleśniczki razowe z farszem słodkim albo wytrawnym :). Albo placuszki bananowe, jabłkowe. Polecam też sałatki z makaronem razowym lub ryżem - dodajesz dodatki jakie Ci smakują. Pyszna jest też sałatka z gotowanego brokuła z fetą, czosnkiem i jogurtem greckim :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naleśniki to super pomysł. :D Ze szpinakiem mogą być :D Mniam, mniam.
      Fety ponoć w ciąży nie można. :/

      Usuń