sobota, 26 kwietnia 2014

Dziewczynka?

Byliśmy wczoraj na USG w 20 tyg ciąży. Wszystko wygląda dobrze. Dziewczynka jest zdrowa. :) Taaaaaak! Prawdopodobnie dziewczyna. Lekarz nie jest pewny na 100%, ale chłopca tam nie widać. Na początku nie chciała współpracować. Nogi złożyła jak po turecku i tyle. Potem się poruszyła i można było coś więcej ocenić. No nic. Upewnimy się w 30 tygodniu, czyli za dwa miesiące. Ale na razie jest Julka. :)


Są plusy z posiadania córki. Będzie tylko moja. :-P Obawiałam się, że chłopiec byłby za bardzo rozpieszczany przez dziadków. Wiadomo, jedyny w rodzinie, ciągłość nazwiska itp. W mojej rodzinie jest tylko jeden chłopiec, mój chrześniak. U męża w rodzinie... Nie ma żadnego. Mąż mówi, że to jeszcze może się zmienić. Ale wątpię. To na bank córa. :D

9 komentarzy:

  1. Z dziewczynkami podobno jest gorzej z tymi usg ;p Zzawsze radzą nie kupować typowo dziewczęcych ubranek do szpitala bo nigdy nic nie wiadomo ;)
    Poza tym nie wiem czy masz rację ;p zwykle córcia to córeczka tatusia :D A że sytuacja może się jeszcze zmienić to może mężowi chodziło o drugie dziecko? :)

    Mój mąż bardzo chciał chłopca. Przedłużenie rodu, nazwiska i inne takie bzdety. A kiedy dowiedział się, że to faktycznie chłopiec to trochę mi posmutniał... Że chłopiec to zwykle mamy się trzyma a on by teraz dziewczynkę chciał ;)

    I tak prosto dogadaliście się względem imienia? Jej u nas to bataliony były :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niech drugie dziecko sam sobie nosi i rodzi. :P Nie, jemu chodziło o to, żebym nie była zaskoczona w 30 tyg jak okaże się chłopiec. Wczoraj lekarz po prostu nie widział "trzeciej nogi". ^^
      U nas też była batalia. Ale Julka najbardziej się na podoba. Chociaż potem mąż stwierdził "Dużo jest Julek". No więc dziś mu każę wypisać z 5 imion żeńskich które mu się podobają a ja coś z tego wybiorę. Bo mi się znowuż dużo podoba: Dorota, Paulina, Ewelina, Karolina i Julia.

      Usuń
    2. Karolcia ma śliczne zdrobnienie ;) No cóż... Szukajcie szukajcie. A jak nie to może będzie jak u nas. Mąż nie mógł się zdecydować na nic a ja jakoś do dziecka musiałam mówić i jak zaczęłam mówić Michaś tak Michaś został i wszyscy się przyzwyczaili :P Chociaż jeszcze podobają mi się imiona Bruno i Cezary, ale mąż absolutnie nie zgadza się na żadne poniemieckie imiona ;p

      Usuń
    3. Jednak Julka. Z resztą już się przyzwyczaiłam tak mówić. ^^

      Usuń
    4. Zwykle tak chyba jest ;) Jak już zaczniemy mówić do dziecka po imieniu tak już koniec ;)

      Usuń
  2. Super :). Tatusiowie mówią, że chcą chłopca, ale jak przychodzi na świat dziewczynka, to kompletnie tracą głowę :).

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie. Mój teraz non stop chodzi z uśmiechem na twarzy. ^^'

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze można później próbować drugi raz ;) Mi się udało i mam parkę, ale niektórzy to np. 5 dziewczynek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drugiego dziecka nie planuje. Mowy nie ma ^^

      Usuń