czwartek, 24 kwietnia 2014

Przypadki ciężarnej.

Do domu wracam z pracy busem. Mój brzuch już wyraźnie widać. Nigdzie już go nie ukryję. No więc jadę ostatnio busem. Stoję sobie spokojnie i na nikim nie wymuszam ustąpienia miejsca. Ciąża to nie choroba. Do tego czułam się na tyle dobrze, że po 8 godzinach siedzenia w biurze, marzyłam o staniu. W pewnym momencie zauważyłam, że panie, siedzące do mnie bokiem, ale przed którymi ja stałam, co jakiś czas patrzą się na mój brzuch. Na początku to olałam, ale w pewnym momencie zrobiło się to strasznie natarczywe. Siedzą cztery larwy, nie takie stare, jopią się mi na brzuch, za chwile odwracają wzrok i spoglądają na siebie na wzajem jakby chciały powiedzieć "Ciekawe która z nas ustąpi jej miejsca". Stoję spokojnie dalej, ale larwy dalej się mi przyglądają.
- Przepraszam bardzo, mam palmę na bluzce? - pytam w końcu.
- Nie, tylko... yyyyy... eeeee... ładna bluzka. - odpowiada jedna larwa.
- Dziękuję - uśmiecham się sztucznie.
Dziś szlam spacerkiem z dokumentami do banku. Jestem już niedaleko. Przede mną stadko mężczyzn po 50-ce. Gdy są już bliżej nagle mijają mnie niemal po równym okręgu, jakby mieli wbudowany cyrkiel. Może chcieli mi zrobić wystarczająco miejsca na chodniku?
Ludzie, na prawdę. Czy ciężarna to coś takiego niezwykłego, że się trzeba zachowywać jak idioci?

http://www.ladiesandbabies.pl/

6 komentarzy:

  1. Ooo ta potrafią ;p Ale dzieci są słodkie jak pytają się rodziców "A dlaczego ta Pani ma taki brzuch?" ;p
    I w zasadzie ja też od nikogo nie wymagam ustępowania miejsca w autobusie mimo, że jestem w 9 miesiącu ciąży ;p Moje dziecko strasznie nie lubi jak siedzę i kopie mnie wtedy nieznośnie :/ Dlatego unikam siedzenia.

    Mój mąż faktycznie pisał pracę o UE. Chyba Bezpieczeństwo wewnątrz państw UE czy coś takiego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mogę mieć do Ciebie prośbę? Ma on może jeszcze spis treści lub całą pracę, może bibliografie? Wysłałabyś mi na email? PLiiiiiiiiiiiiiissssss!!!!!

      Usuń
    2. Kiedyś już komuś wysyłałam to może znajdę u siebie na mailu. A jak nie to pogrzebię i poszukam - może jest tu gdzieś jego praca ;p

      Usuń
    3. Mam bibliografię. Gdzie Ci to przesłać?
      Nigdzie nie mogę tu znaleźć opcji wysłania do Ciebie maila, ale jeszcze pogrzebię ;P

      Usuń
    4. Już wysłałam Ci na maila ;)

      Usuń