czwartek, 1 maja 2014

Plany, plany, plany na remoncicho.

Moje plany salonowe uległy trochę zmianom. Okazało się, że nie tak szybko jak to sobie wymarzyłam. I nie wszystko co sobie wymarzyłam. Będzie narożnik, do tego porządna ława z prawdziwego zdarzenia. Mocna i solidna, z szufladami. Do tego dwie półki oraz podwieszany telewizor. I oczywiście nowe kolory ścian. I na razie tyle. Nie ma łatwo w każdym związku, kompromis musi być. Cieszy mnie to, że narożnik będzie mój wymarzony ^^

www.agatameble.pl

5 komentarzy:

  1. Musi być kompromis - tylko, żeby obie strony na niego "chodziły" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No ładny narożnik ;)
    My niestety dużego wyboru nie mieliśmy :P Kupiliśmy narożnik w Black Red White i tylko jeden był w stanie zmieścić się nam w salonie. I tak jest niesamowicie ładny, bo wybieraliśmy sami obicia itp, ale... dopiero po fakcie do nas dotarło, że bardzo jasne meble to nie jest dobry pomysł przy małym dziecku :P

    Podwieszany telewizor też mieć chciałam, ale... weź maskuj kable. Idealnie by było gdyby zrobić ścianę karton gipsową i kable w tej ścianie schować a zrobić jakieś małe dojście do kabli np poprzez otwierane drzwiczki w karton gipsie. Ale... komu chciałoby się to robić?

    Za duży brzuch mam, żeby takich rzeczy wymagać.
    Jedyne czego mi potrzeba to spokoju, pełnej lodówki i wygodnego łóżka ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja będę mieć białe meble do tego narożnika. Do tego na wysoki połysk, więc w przyszłości będzie tam odciśniętych mnóstwo paluszków oraz raczek. ^^ Ciemny narożnik też się wybrudzi i też na nim widać. Więc nie ma znaczenia jaki kolor. Szwagierka ma ciemnoszary narożnik... Stwierdziła że to był błąd.

      No dlatego ja nie wiem jak Tomek zamaskuje kable od TV ale niech mu będzie. Tylko kompletnie nie myśli że potem dziecko do tych kabli podejdzie się pobawić, dotknąć, owinąć się, spróbować jak smakuje...

      Usuń
    2. Mój mąż bardzo chciał czarny stół w czarnym połysku, ale absolutnie się na to nie zgodziłam ;p już w sklepie było widać jak łatwo je porysować zwykłą tabliczką z ceną - dlatego nie chciałam tego ;p

      Ha a mój Marcin wpadł na genialny pomysł, że kontakty w pokoju dziecka porobi ładne kolorowe! No nie ma to jak dziecko zachęcać do zabaw z prądem ;p ale ostatecznie kupił białe tak jak mu kazałam ;p

      Usuń
  3. Nie taki straszny ten kompromis z tego co piszesz. Wymarzony narożnik będzie:)

    OdpowiedzUsuń