sobota, 30 sierpnia 2014

"Magia w blasku księżyca".

Dawno nie pisałam o żadnym filmie, bo już nie pamiętam kiedy w kinie byłam. Wczoraj wybrałam się z moją mamą i siostrą na "Magię w blasku księżyca". Uwielbiam filmy Woodego Allena. Mają taki nieodparty klimat. 
Jak tylko usłyszałam o nowym filmie, końcówka ciąży czy nie, musiałam na niego iść. Miałam nadzieję na lekką, letnią komedię, z doborową obsadą. Wielbię Colin'a Firth'a, a  Emma Stone jest świetnie zapowiadającą się, młodą aktorką. I tym większe było moje rozczarowanie, wręcz gorzkie i niepojęte. Jak można nakręcić tak nudny i rozlazły film. Dialogi nie powalały. Wszystko było bardzo przewidywalne. Colin jak zawsze był genialny, ale jeden aktor nie da rady nadrabiać grą niedoróbki innych.
Ogólny zarys filmu jest taki, iż znany iluzjonista dyskredytuje tzw. medium. Incognito jedzie na południe Francji, niedaleko miejsca zamieszkania swojej ukochanej ciotki. Nieopodal jest posiadłość, gdzie przebywa młoda dziewczyna podająca się za medium. Oczywiście wszystkich mieszkańców, a także młodego spadkobiercę owinęła sobie, w okół małego palca. 
O ile sama fabuła jest ciekawa, tak chyba nie było dobrego pomysłu na rozkręcenie jej. Po raz pierwszy zasnęłam na filmie. Mama musiała mnie szturchać co jakiś czas, bym nie chrapała. Po godzinie miałam ochotę już wyjść z kina. Oprócz nas na sali było starsze małżeństwo. Kiedy film się skończył, ci jeszcze nie wychodzili. Siedzieli na swoich miejscach. Popatrzyłam na nich, a oni sobie drzemali. No to chyba coś znaczy. Gorąco nie polecam tego filmu. Wyrzucone pieniądze w błoto. A jak już ktoś koniecznie chce go obejrzeć, to polecam poczekać aż będzie dostępny w internecie.
Pozdrawiam.

http://www.filmweb.pl/

4 komentarze:

  1. A tak uroczo się zapowiadał (reklamy!). Zresztą też sobie myślałam, że skoro Colin F. gra, to może film nie jest taki zły. Nie oglądałam, bo ostatnimi czasy nie mogę wybrać się do kina, nie ma co ukrywać, filmów prawie nie oglądam :-/ W razie czego szczęśliwego porodu życzę! Żebyś się za bardzo nie nacierpiała ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, reklamy. Przestanę w ogóle do kina chodzić. Bilety też zdrożały. :/
      Mam jeszcze dwa dni do terminu. Ale chyba się zanosi na poród po terminie. ;)

      Usuń
  2. Wczoraj sie nad nim zastanawiałam, więc dziękuję, że mnie odwiodłaś. Mam wrażenie, że W. Allen kręci już te filmy hurtem. Brak mi w nich polotu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Tzn ja mam w ogóle wrażenie, że nim on jest starszy, to tym gorsze filmy robi. :/

      Usuń