czwartek, 4 września 2014

4 września - termin porodu.

Dziś 4 września i na poród się nie zanosi. Co prawda dzień się jeszcze nie skończył, ale ponoć tylko 5% ciężarnych rodzi w wyznaczonym terminie. Wczoraj byłam na wizycie. Zrobiła mi jeszcze raz masaż macicy i do tej pory co jakiś czas boli mnie podbrzusze. Ale to jeszcze nie są skurcze właściwe. Jednak całą noc miałam wyjętą z kalendarza, do tego te komarzyska. Lekarka poleciała mi napić się oleju rycynowego, plus mam iść na ktg w sobotę. Tak czy siak. Jak nie teraz, to za tydzień już na bank rodzę. Będą mi wywoływać poród i tyle.
Pozdrawiam.

Czekamy dalej...
http://www.poradnikzdrowie.pl/

3 komentarze:

  1. Chciałam napisać, że nikt nie zna dnia ani godziny, ale właściwie to Ty znasz. Trzymam kciuki, już niedługo pewnie przestaniesz tu zaglądać:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego mam przestać zaglądać? ^^ No dobra dziecko jest absorbujące, ale czasem też śpi. Ale zobaczę jak to będzie w praktyce, :P

      Usuń
  2. Ale to zleciało... Pamiętam jak pisałaś, że jesteś w ciąży, a tu już termin porodu :). Trzymam kciuki :):):).

    OdpowiedzUsuń