środa, 19 sierpnia 2015

60-letnia mama.

Dziś będzie o moich odczuciach jakie mam za każdym razem gdy widzę w gazecie nagłówek o 60 letniej aktorce, mamie bliźniaków. Jak zwykle temat podzielił Polskę na pół a moim zdaniem na trzy. Na tych co wieszają na niej psy i na tych, którzy serdecznie są za nią. A czemu mówię, że jeszcze na tę trzecią część? Bo jeśli ktoś się z nią nie zgadza, to nie znaczy, że "wiesza na nią psy". Myślę, że ta  część stoi gdzieś po między i jest bardziej obiektywna, nie daje się zmanipulować przez media i też przez tę aktorkę oraz jej znajomków.

Kobieta ostatnio wypowiadała się, że nie może zrozumieć czemu nie przysługiwał jej macierzyński. Otóż dlatego, gdyż jest na emeryturze (ostatnio naprowadziła ją na to Kinga Rusin). Może jest możliwość rezygnacji z emerytury po to by przejść na macierzyński? Tylko pewnie szybko by się okazało, że pieniądze jakie by otrzymywała są mniejsze, niż które obecnie dostaje. Śmieszy mnie fakt, że napisała pismo do pani premier o przyznanie do emerytury 500 zł więcej. Nie dziwię się, że dostała odpowiedź negatywną. Gdyby jej przyznali te 500 zł więcej, to by musieli zrobić tak z milionem innych polaków. Czy ta pani nie rozumie, że nie jest jedyna w ciężkiej sytuacji życiowej (nie ważne czy przez dzieci, czy po prostu za niską przyznaną emeryturę, czy jakiś inny wypadek losowy)? Cały czas mam wrażenie, że z racji iż jest aktorką, to powinno się jej coś należeć. No ludzie! Też ma kobieta tupet! A już mnie zgorszyło jak powiedziała "Ja tego nie rozumiem, to jest tylko 500 zł". To jest aż 500 zł. Jakby mieli jej dać, to by musieli dać innym i robi się z tego duża kwota. Szczerze jej współczuję, ale od początku ton jej wypowiedzi jest okropnie samolubny. Nie płaciła składek, jak to powiedziała "To jest aż 1000 zł, nikt tego nie płaci". Na jakim ona świecie żyje? Zwykły, szary człowiek, zarabiający swoją szarą pensję płaci te składki. Rozumiem, ona może obracać się w towarzystwie wielkich gwiazd, które mają gdzieś takie składki. No to teraz ma... Nie wierzę też w zapłodnienie naturalne. Gdyby takowe było, to ojciec miałby obowiązek płacenia alimentów. Ona koniecznie chce zataić jego tożsamość. Może to było poprzez gwałt, więc myślę, że inaczej każdyby do jej sytuacji podszedł. Nie mam pojęcia czy matce, która urodziła dzieci z gwałtu należy się jakiś dofinansowanie z państwa. A jak nie, to powinno. Już by była inna sytuacja (bardziej klarowana a nie taka mętna), inna rozmowa, inne wnioski. Dlatego myślę, że to było sztuczne zapłodnienie, na które ktoś musiał wyłożyć pieniądze. Wiec niech ta osoba ją wspomoże.

Ale uważam również, że jeśli matka dzieci ma trudną sytuację z rożnych powodów, nie ważne czy ma 15 lat, czy 90 lat, to powinno się jej jakoś pomóc. O tym powinno się mówić i o wielu innych przypadkach. Ostatnio w tv pokazywali kobietę piątki dzieci, gdzie mieszkali w domu, który grozi zawaleniem. Ojca nie ma, bo nie żyje (na polu piorun w niego strzelił o ile dobrze pamiętam). Została sama z dziećmi i gospodarstwem. Całe szczęście sąsiedzi jej pomagają. Czemu o takiej matce nie napiszą obszernych artykułów, nie zaproszą do TVN-u?
Myślę, że media też sporo przekłamują i dużo nie mówią, są nieobiektywne. Ludzie związani w jaki kol wiek sposób z show biznesem wiedzą jak to działa i na maksa to wykorzystują. Czasem jak słucham co mówią w wiadomościach, jak niby eksperci się wypowiadają, to mam odruch wymiotny. Czy oni nie zdają sobie sprawy, że jest milion Polaków, którzy nie wierzy w ich (sorry) pieprzenie? Na prawdę myślą, że ludzie są aż tak tępi? To już lepiej obejrzeć jakiś film. Np. "Władcę pierścieni" lub "Gwiezdne wojny", też fantasy i science fiction.

Pozdrawiam.

http://lustro-blizna.blogspot.com/2013/08/imperium-za-ojca-michnika-kontratakuje.html

2 komentarze:

  1. Uważam,że powinna dostać becikowe i alimenty od partnera, ale jakieś inne dodatki się jej nie należą, ponieważ nie byłoby to sprawiedliwe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zgadzam się z tym. Poza tym podobno teraz jest jakieś becikowe dla na prawdę potrzebujących, ze dostaje się 1000 zł co miesiąc przez rok. Ona musi być bardzo niedoinformowana. Może nie przeszła się do swojego urzędu lub do MOPS-u.

      Usuń