środa, 12 sierpnia 2015

Nie wiem jak Wy ale ja mam dość tego gorąca. No ile można. Dla mnie idealna temperatura na lato to 25-28 stopni max. Dobrze, że na podwórku stoi basen bo nie wiem jakby to było bez niego. Do tego Julcia ma katar i jest bardzo męcząca. Chce się ciągle przytulać i być na rękach. 12 kg nosić w takie upały to duży wyczyn. Jak ja tęsknie za jesienią. Zapach suchych liści w powietrzu. T_T Ona i wiosna to zdecydowanie moje ulubione pory roku. Z tej racji kilka jesiennych obrazków ze stylowi.pl








Od razu mi lepiej.
Rozumiem, że my Polacy mamy naturę narzekaczy. Dobrze jak nie za dobrze. Lato jest wspaniałe, bo człowiek czuje się od razu wylajtowany. Nawet jak pracuje. Mózg wszystko inaczej odbiera. Można chodzić lżej ubranym. Uwielbiam, to że nie trzeba zakładać ciężkich buciorów. Stopa jest odkryta. Ale 35 stopni w cieniu (tyle pokazywał u mnie wczoraj termometr) to gruba przesada. A jak jest z Wami? Macie jakieś patenty na upały?
Pozdrawiam.

7 komentarzy:

  1. Twoje obrazki sprawiły, że jest mi chłodniej :-) Wytrzymajmy jeszcze te dwa tygodnie, mam tylko nadzieję, że Wisła nie wyschnie w tym czasie do końca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo tak jesień....las tak pięknie pachnie...tak samo jak wczesnym latem. Jesień jest cudowna !!! Aby tylko nie deszczowa. Ja te upały spędzam w domu i basenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w domu nasza góra się nagrzewa. Dobrze, że to jeszcze nie strych. Tam jest masakrycznie.

      Usuń
    2. My też mamy gorąco u siebie, ale wszystko zasłaniamy i jakoś idzie. wysłał mCi zaproszenie na fb ;)

      Usuń
  3. E tam.. W lato ma być gorąco, a w zimę mroźnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno nie było mroźnej zimy. Może by wtedy kleszczom tyłki pozamarzały. :P

      Usuń
  4. Myślę, że nie tylko my Polacy mamy naturę narzekaczy...

    OdpowiedzUsuń